Ostatnio zalogowani
na stronie

Informacja dostępna po zalogowaniu

Forum

Widok wątków      Posty-chronologicznie


Nowy post:


"Tunel" - Słuchowisko binauralne
makolągwa 2016-12-10 23:46:52

1. Słuchawki: Senheisser HD 580 precision

2. Kochani, tak, jak napisałam wcześniej: róbcie tak dalej, tylko nie przesadzajcie!

3. Rzeczywiście, treść odcinka wstępnego - nie powaliła mnie na kolana…

Pawel_Uszynski 2016-12-01 21:28:15

Dzień dobry! Kłania się Paweł Uszyński, pomysłodawca i główny twórca słuchowiska binauralnego "Tunel". Dziękujemy, makolągwo, za opinię. To pierwsza taka, z którą się spotykamy, tym bardziej jest dla nas cenna! Pytanie na wszelki wypadek: czy słuchałaś/eś na słuchawkach? To podstawowy wyznacznik dobrego odbioru naszego projektu.

Druga rzecz byłaby taka: wydaje się nam, że nie jesteśmy jedynym słuchowiskiem, w którym dźwięk tła współistnieje z narracją i z muzyką. Znam osobiście sporo takich słuchowisk, zarówno tych Polskiero Radia, jak i tych, które można nabyć w Audiotece czy w Storytel. I nie widaje nam się, żeby źródło ewentulanych problemów w odbiorze leżało tutaj. W tym sensie czujemy się zespołem w pełni profesjonalnym, wydajnym literacko, realizatorsko i muzycznie.

Rozumiemy jednak, że Tobie po prostu się nie spodobało i perspektywa opowiadania, którą zaproponowaliśmy, a także nasz bohater i historia, którą chcemy opowiedzieć, nie przypadły Ci do gustu.

Nadmieniłbym jeszcze, że na pewno nie jest jednak tak, że kochamy czystą technikę. Kochamy opowiadanie pięknych, porywających historii w nowy i niespotykany sposób. Kochamy muzykę, także tę, którą Tomasz J. Opałka napisał specjalnie dla "Tunelu". Kochamy to, co robimy. Kochamy słuchowiska. Naprawdę.

Dzięki i pozdrowienia!

makolągwa 2016-11-25 20:08:56

"Z pewną taką nieśmiałością" - ponieważ jakoś nikt się nie wyrywa, aby Wam odpowiedzieć - zabiorę głos:

My, tutaj jesteśmy skromnymi miłośnikami słuchowisk! A co to znaczy być skromnym miłośnikiem słuchowisk?

Może spróbuję to wytłumaczyć na przykładzie dwóch innych pojęć: „audiofil” kontra „meloman”. Audiofil (nie mylić z naszym Adminem), to taki ktoś, kto może słuchać byle czego - choćby transmisji pracy kombajnu podczas żniw! Byle byłoby to odtwarzane na najlepszym wzmacniaczu, na najlepszych głośnikach i najlepiej na kablach połączeniowych (złoconych), w cenie 1000$ za 0,5m kabla. 

Natomiast meloman, to ktoś taki, kto kocha muzykę. I może jej słuchać na zupełnie podłym odtwarzaczu, chociaż to wcale nie jest ideałem. I umie(!) jej słuchać na zupełnie podłym odtwarzaczu! 

Teraz wróćmy do Waszej oferty - przedstawiliście "kawał" wysokiej jakości nagrania, w którym aż się roi od… No, właśnie "aż się roi"… Czy nikt z Was nie zauważył, że w tym Waszym wspaniałym "binauralnym" nagraniu są takie momenty, że równocześnie: jest i dialog, i szum tła, i podkład muzyczny! TRZY grzybki w barszcz - czy to, aby nie za dużo, jak na jednego słuchacza? 

Kochani, takie zjawisko jest już znane na świecie. I nazywa się ono: przerost formy nad treścią!!! Przykro mi, że muszę Wam to uświadamiać, ale… nie wszystko jest stracone. Wcale nie przekreślam tej nowej formy nagrywania. Być może ona się przyjmie - czas to pokaże.

Póki co, trzeba uważać na proporcje! W przypadku słuchowisk to: TREŚĆ - właściwy dobór aktorów -   u-miar-ko-wa-ny  podkład muzyczny lub tło dźwiękowe - i harmonijne opracowanie dźwiękowe całości! I to wszystko… (i aż tyle!)

kreska_ 2016-11-20 08:22:56

Hej! 

Jestem kreska_ i piszę do Was w imieniu ekipy twórców słuchowiska binauralnego "Tunel". Chcielibyśmy poprosić Was o chwilę czasu i opinię o naszym projekcie. 

W kilku słowach: jakiś czas temu powstał pomysł, żeby zrealizować słuchowisko w technologii binauralnej - część z Was być może słyszała, chodzi o to, że zakładacie słuchawki i macie wrażenie pełnego dźwiękowego „3D”: rozróżniacie kierunki, z których dochodzi dźwięk, otacza Was jak w rzeczywistości. (Jeśli ktoś chce wiedzieć, jak to się robi i z czym to się je, to można zacząć od wiki: https://pl.wikipedia.org/wiki/Nagrywanie_binauralne, przy czym warto przerzucić się potem na angielską, bo dużo bardziej szczegółowo tłumaczą i więcej źródeł).

Rzecz w tym, że wcale nie jesteśmy pierwszym słuchowiskiem binauralnym (na polskim rynku mogliście słyszeć chociażby adaptacje „Czy androidy marzą o elektrycznych owcach” Dicka, czy "Niezwyciężonego" Lema). Jesteśmy jednak pierwszym, które - aby uzyskać jeszcze większy realizm przestrzeni dźwiękowej dla słuchacza - powstało całkowicie w terenie! Bez montażu dźwięku, cięć, pracy studyjnych etc. Również bez użycia sztucznej głowy - mikrofony douszne cały czas tkwiły w uszach aktora grającego głównego bohatera: prywatnego detektywa Rafała Kryńśkiego.

„Tunel” to współczesny kryminał i chcieliśmy, żebyście zakładając słuchawki, mogli stać sie na czas słuchania jego głównym bohaterem, usłyszeć świat dokładnie tak, jak słyszy go on, poczuć przez czas trwania słuchowiska, jak to jest być detektywem Kryńskim.

Bardzo chcielibyśmy wiedzieć, co myślicie o takim podejściu do słuchowiska, czy podoba Wam się fabuła, bohaterowie, czy zagadka Was wciągnęła? No i - jak wrażenia słuchowe! 

Każda uwaga i opinia to dla nas niezwykle cenna rzecz. To, co mamy teraz to realizacja próbna, pilot, który jest wstępem do pełnej realizacji 10-odcinkowego serialu słuchowiskowego. 

Pilotażowy odcinek "Tunelu" znajdziecie tutaj, pamiętajcie o swoich najlepszych

słuchawkach:

 

http://tunel.foliasound.pl/tunel

 

Krótkie wideo o tym, jak robiliśmy tunel, tutaj:

 

https://www.youtube.com/watch?v=RMEts_jngdA

 

Z bieżącymi działaniami wokół projektu jesteśmy też na fejsie:

 

https://www.facebook.com/sluchowiskotunel

 

To by było na tyle. Dajcie znać, co myślicie!

 

kreska_