=================================== | | | Tytuł: Palacz zwłok | | Autor: Ladislav Fuks | | | | Cykl: Teatr Polskiego Radia | | Emisja: 1980-03-02 | | | =================================== KOMENTARZE: ------------------------------ Robertus (2025-06-16 00:02:00) ------------------------------ Ależ wręcz przeciwnie! Co prawda darzyć sympatią Panią Ewę zacząłem dopiero w latach ostatnich, ale szacunek do jej aktorstwa miałem zawsze. Oczywiście, gdy zacząłem poznawać polskie kino, zachłystując się talentami aktorskimi - z Dałkowską było nam trochę nie po drodze. Dla 12-latka film "Bez znieczulenia" to jednak niebezpiecznie blisko przesycenie intelektualizmem no i tymi technicznymi niuansami życia codziennego. Łatwiej było ze "Sprawą Gorgonowej" obejrzanej w tym mniej więcej czasie. Nikt na szczęście z domowników nie uznał za konieczne poinformować mnie, że obraz powstał na podstawie autentycznych wydarzeń. Błogosławiłem roztropność rodziców i dziadków po latach. Dzięki ich wstrzemięźliwości obejrzałem wówczas po prostu historię procesu sądowego. Ale tak Dałkowska, jak i Wilhelmi grający ojca denatki, również nie mieli wówczas szczęścia biorąc pod uwagę moją percepcję. Owszem, zwracałem na nich uwagę, doceniałem dojrzałem role, zapamiętałem nazwisko pani Ewy (bo pana Romana to już się znało z wcześniej obejrzanych "Alternatyw"). Jednakowoż główną moją uwagę koncentrowali aktorzy drugiego i trzeciego planu, którzy stawali się moim panteonem, ewentulnie wice-panteonem: Andrzej Łapicki, Mariusz Dmochowski, Stanisław Zaczyk, Zdzisław Mrożewski, Jan Englert, Janusz Zakrzeński, Tadeusz Białoszczyński, Aleksander Bardini, Hanna Stankówna etc etc. Później obejrzałem ją w sadze kobiecej "Panny i wdowy", a w "Komedii małżeńskiej" swoim vis comica i wybujałem erotyzmem wręcz wpędziła mnie w kozi róg (podobnie zresztą jak Jana Englerta). Z wcześniejszych ról filmowych aktorki w pamięć mi się wbiła niesamowita doktor Nosilewska ze "Szpitala Przemienienia" (bez bicia musżę przyznać, że "Nadzoru" i "Kobiety z prowincji" nie obejrzałem do dnia dzisiejszego). Drażniła zaś niesamowicie, oczywiście jako postać, wcielając się w Olesię Chrobotównę w "Nocach i dniach". Dużą rezerwę budziła jako księżna Julianna w "Królewskich snach" a współczucie poprzez epizod matki głównego bohatera w "Życiu Kamila Kuranta". W ostatnim ćwierćwieczu swojego życia budziła skrajne emocje - niesłusznie. Patrioci widzieli w niej otumanioną i zapatrzoną w karła demolującego kraj. Faszyści, którym niestety sprzyjała, próbowali obrócić ją na swoją modłę. Nic bardziej złudnie mylnego! Obok Haliny Łabonarskiej była chyba jedyną osobą ze środowiska, której demokratyczny i europejscy Polacy nie mogli mieć nic do zarzucenia. Czytała "Gazetę Polską", wierzyła w propolskość Jarosława K. ale nikt jej nie mógł zmusić by wypowiedziała się przeciwko któremukolwiek ze środowisk. A znała obydwa bardzo dobrze, niestety otumaniona przez propagandzistów katobolszewickich popierała tzw. PIS. Ale z drugiej strony najpierw występowała w jednym teatrze (Powszechnym) z Joanną Szczepkowską, Krystyną Jandą, Januszem Gajosem, Władysławem Kowalskim. A już w XXI wieku w Nowym Teatrze przyjaźniła się i pracowała z aktorami, którzy zajmują do dziś radykalne stanowiska proeuropejskie, wymierzone przeciw ugrupowaniu Kaczyńskiego (a w czasie stanu wojennego esbeckiego agenta "Balibina") pchającego bezlitośnie Polskę w ramiona Rosji. Któż, kto kocha naszą ojczyznę nie zna i z pietyzmem nie powtarza nazwisk: Maja Ostaszewska, Jadwiga Jankowska-Cieślak (też już nieżyjąca), Maja Komorowska, Andrzej Chyra. Z całą piątką niedługo przed śmiercią otrzymała nagrodę Onetu, czego pewnie nigdy nie wybaczy jej prymitywne środowisko skupione wokół sekty z Nowogrodzkiej. Ale ona kochała i swoich kolegów i ojczyznę i teatr, w którym grała i niestety, nie wiedzieć czemu, PIS. Była jednak dobrym człowiekiem i prawdziwą, rasową aktorką grającą każde role i w każdym repertuarze. Wystąpiła bowiem i w przerażająco propagandowym, faszystowskim gniocie "Smoleńsk" jak i kabaretowo-fabularnym rozliczeniu bandy pis, "Uchu prezesa". A proszę poczytać, jak wspominają ją walczący bezustannie o wolną, europejską i demokratyczną Polskę aktorzy, którzy już właściwie zapewnili sobie otrzymanie miana kombatantów: Szczepkowska, Stuhr, Komorowska, Ostaszewska. Same złote słowa o takcie, kulturze, wrażliwości i oczywiście talencie Pani Ewy. Była aktorką śpiewającą. Grała również w Teatrze Telewizji i Teatrze Polskigo Radia. Na pierwszej scenie wystąpiła w ok. 100 widowisk telewizyjnych (ja najspecjalniej sobie cenię role w "Czarownicach z Salem",. "Barbarzyńcach", "Hamlecie", "Dzwonach", "Wyszedł z domu" "Biurze rzeczy znalezionych", "Heldenplatz. Placu Bohaterów"). Pojawiła się też co najmniej w 126 słuchowiskach. Grała m.in. Nataszę w "Chutorze w stepie" wg "Cichego Donu", Agnieszkę w "Może nie, może tak", Agnieszkę Wickfield w "Davidzie Copperfield", Melisandę w "Peleasie i Melisandzie", Małgorzatę w "Mistrzu i Małgorzacie", Kareen Holmes w "Stąd do wieczności", Wikę w "W każdą pierwszą niedzielę", Heddę w "Mefiście", Bertę w "Wygnańcach", Eleonorę w "Maestrze", Kazię w "Pannach z Wilka", Elżbietę Bielską w "Dworcu Gdańskim"., Amelię w "Piwnicy". Wspomnijmy dziś jedną z jej najważniejszych ról w Teatrze Polskiego Radia: Lakmę w słuchowisku pt. "Palacz zwłok" (1980) Premiera: 02.03.80 Autor: Ladislav Fuks Reżyseria: Andrzej Zakrzewski Obsada: Andrzej Szczepkowski (Narrator), Marian Kociniak (Karol Kopfrkingl), Ewa Dałkowska (Lakme, żona Karola), Maciej Szary (Milk, syn Karola), Małgorzata Zajączkowska (Zina, córka Karola), Ryszard Pietruski (Willi Reinke), Edmund Fidler (Doktor Bettelheim), Edward Rauch (Pan Strauss), Tadeusz Jastrzębowski (Pan Suczek), Danuta Wodyńska (Pani Liszkowa), Alina Rostkowska (Pani Podzimkowa), Maria Mamona (Marlen), Czesław Lasota (Zając), Andrzej Mrowiec (Baran), Zdzisław Salaburski (Dostojnik), Teodor Gendera (Głos), Edward Wichura (Głos) ---------------------------- Empty* (2025-06-16 01:04:17) ---------------------------- Dzięki Robertus. Bardzo lubię czytac Twoje wpisy. Ja bardzo cenilem panią Ewę. Byla znakomitą aktorką i o czym nie wiedzialem wspaniale śpiewala. Ostatnio ogladalem w TVP KULTURA widowisko muzyczne z jej udzialem i byla w nim rewelacyjna. To byla bardzo odważna aktorka wystepujaca w ostatnich latach u Warlikowskiego. Nie bala sie eksperymentów. A NADZÓR i KOBIETE Z PROWINCJI polecam bardzo bo to znakomite filmy. A za PALACZA ZWLOK dzieki bo jakos nigdy nie udalo mi sie wysluchac. Ogólnie pani Ewy Dalkowskiej sluchalem w dwóch sluchowiskach, wiecej ją oglądalem niż sluchalem w TPR. ------------------------------ Robertus (2025-06-16 09:21:18) ------------------------------ To ja dziękuję za miłe słowa. Jeśli lubisz moje teksty to polecam Tobie a także i innym, moim, mniej odważnym do publicznego wypowiadania się, fanom - moją książkę naturalnie, której wydanie jest coraz bliżej. Prace trwają. Nie mogę się doczekać. :) Tymczasem zapraszam chętnych na pewien przedsmak - lekturę dwóch moich artykuł w najnowszym numerze "Scen Polskich", czasopisma redagowanego przez ZASP. Poniżej podaję link. Relacja z premiery w Teatrze Płockim "Romeo i Julii" w reż. Krzysztofa Szustera znajduje się na stronach 64-65. A artykuł "Kobiety Teatru Polskiego Radia": 16-18. Sceny Polskie nr 21 - Związek Artystów Scen Polskich ZASP - Stowarzyszenie ---------------------------- Empty* (2025-06-16 22:59:27) ---------------------------- Muszę przyznać że to sluchowisko z sugestywnym Marianem Kociniakiem przebija i czechoslowacki film z Rudolfem Hrušinskym i TEATR TVP z Franciszkiem Trzeciakiem. Jest wstrząsające i przeraża bardziej niz wesja filmowa czy telewizyjny spektakl. Warto posłuchać i uświadomić sobie do czego prowadzi zaślepienie ideologią. Aktualne także w odniesieniu do czasów obecnych. Niestety. No to mi Robertus zaserwowałeś sluchowisko!!!😊 Oczywiscie widzialem i film i Teatr Tv ale sluchowisko wymiata!!! Jest trudne w odbiorze i nieprzyjemne( jak sam tytuł) ale warto zdecydowanie wysluchac a nawet trzeba. ________________________________________ Źródło : http://www.sluchowiska.ugu.pl Utworzono: 2026-10-15 17:37
Warning: fopen(fileinfo.txt): failed to open stream: Permission denied in /virtual/s/l/sluchowiska.ugu.pl/info2txt.php on line 80

Warning: fputs() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /virtual/s/l/sluchowiska.ugu.pl/info2txt.php on line 81

Warning: fclose() expects parameter 1 to be resource, boolean given in /virtual/s/l/sluchowiska.ugu.pl/info2txt.php on line 82