Teatr Polskiego Radia - Słuchowisko w Jedynce

"Anna Karenina"
Lew Tołstoj (reż. K. Michałkiewicz)

Reżyseria: Katarzyna Michałkiewicz
Emisja: 2018-09-30

Średnia ocena: 0
Oddanych glosów: 0
Tagi:
  rosyjskie (176) 
  klasyka (231) 
  premiera (333) 

rycombel
2018-10-01 10:01

download (link dostępny po zalogowaniu)

Pliki w folderze: Rosyjscy autorzy

kompresje: m4a (aac) + mp3

pavvvel
2018-10-01 21:57

Byłem pełen obaw. "Anna Karenina" w 42 min? Ale naprawdę warto, świetne. 

pavvvel
2018-10-01 22:05

Lew Tołstoj: "Anna Karenina"
Tłumaczenie: Kazimiera Iłłakowiczówna
Adaptacja: Magdalena Wleklik
Reżyseria: Katarzyna Michałkiewicz
Realizacja akustyczna: Maciej Kubera
Muzyka: Aleksander Dębicz

Obsada:
Wiktoria Gorodeckaja - Anna Karenina,
Michał Żurawski - Aleksy Wroński,
Bartosz Opania - Aleksy Karenin,
Krzysztof Banaszyk,
Karol Kwiatkowski,
Julia Kołakowska - Bytner,
Paulina Komenda,
Marta Dylewska,
Antoni Paradowski,
Kamil Przystał,
Wojciech Chorąży,
Iwo Jedynecki.

Premiera: PRI, 30 września godz. 19:00

makolągwa
2018-10-02 12:27

Byłem pełen obaw. "Anna Karenina" w 42 min? Ale naprawdę warto, świetne. 


Czy, aby na pewno? A czy nie jest czasem tak, że skorzystają z dobrodziejstw tego 42. min. obrzynka tylko ci, którzy doskonale znają fabułę oryginału?? Ktoś, kto po raz pierwszy spotyka się z Anną Kareniną może się nawet nim (słuchowiskiem) zachwycić, tylko czy to znaczy, że poznał dzieło Lwa Tołstoja??

Według mnie narzuca się zupełnie inna koncepcja (i wcale nie odkrywam tu Ameryki): klasyk w 42 mniuty? Proszę bardzo, ale tylko część pierwsza! A za tydzień część druga (i drugie 42 minuty). Oczywiście jeśli trzeba, to i część trzecia…

Koncepcja słuchowiska w 42 minuty może się doskonale sprawdzać w przypadku większości słuchowisk współczesnych autorów, bo ci jakoś nie za dużo mają do powiedzenia. Ale obrzynać klasyków, to taka sama nowatorska głupota, jak odczytywanie słuchowiska na scenie (z publicznością) i jednoczesna transmisja kaszlnięć i śmiechów w nieodpowiednich miejscach - przez Polskie Radio.

Zresztą, powiedzmy sobie szczerze. Pomysł obrzynaia klasyków wcale nie jest pomysłem nowym! Wielu robiło to dużo wcześniej niż Pani Katarzyna Michałkiewicz i to z lepszym skutkiem. Tylko, ze tam zawsze pojawiało się kilka prostych słów, rozwiązujących problem: "…na motywach powieści…" Ot, i cały sekret.

P.S. Już po napisaniu powyższego przyszły wyrzuty sumienia. Po co się czepiam Pani Katarzyny Michałkiewicz, skoro to wcale nie jest jej wina? To raczej obecne władze Teatru Polskiego Radia powinny się zreflektować i nie narzucać autorom słuchowisk, takich, nie do końca przemyślanych konwencji!

pavvvel
2018-10-02 13:33

Idąc Pani tokiem myślenia, to Andrzej Wajda nigdy nie powinien był zrealizować "Biesów", "Zbrodni i kary", "Idioty", tam dopiero było obrzynanie Dostojewskiego ze skóry. Wielcy pisarze mają to do siebie, że jeśli ktoś umiejętnie podchodzi do ich dzieł, to zawsze wyłuska coś wartościowego. Gdyby na tym wortalu nie było świetnej realizacji "Anny Kareniny" z Martą Lipińską, Dorotą Landowską, to wtedy mógłbym mieć pretensje do Magdaleny Wleklik, a tak mogę tylko jej pogratulować i oczywiście świetnej Wiktorii Gorodeckiej.  

makolągwa
2018-10-02 14:30

Panie pavvvle, pozostańmy na gruncie Anny Kareniny. Szybciutko sprawdziłam na filmweb.pl (bo to najprościej) ekranizacje tego dzieła i znalazłam najkrótsze: 105 min. w reż. R. Cartiera (1961) i 96 min. w reż. E. Gouldinga i J. Gilberta (1927).
Jeśli zaś chodzi o słuchowisko, które jest przedmiotem naszych rozważań, to przecież piszę: "można skorzystać z jego dobrodziejstw" oraz " można się nim zachwycić", ale… albo porywamy się na wielkie dzieło, aby go przybliżyć odbiorcom w swojej artystycznej wizji, albo korzystając z tej artystycznej wizji, tworzymy swoje własne dzieło "…na motywach powieści…"

To, co nam zaproponowano w niedzielny wieczór pozostaje, w mojej ocenie, jedynie "nie do końca przemyślaną konwencją" 

pavvvel
2018-10-02 14:44

Do mnie ta konwencja przemawia. Sam szkielet psychologiczny postaci, bez całej tołstojowskiej sfery społeczno-obyczajowej, jest jak najbardziej do zaakaceptowania.

"A czy nie jest czasem tak, że skorzystają z dobrodziejstw tego 42. min. obrzynka tylko ci, którzy doskonale znają fabułę oryginału?? Ktoś, kto po raz pierwszy spotyka się z Anną Kareniną może nawet nim (słuchowiskiem) zachwycić, tylko czy to znaczy, że poznał dzieło Lwa Tołstoja??" Nie róbmy z Teatru Polskiego Radia sobotnio-niedzielnej zaocznej szkółki dla ignorantów, która ma uczyć klasyki od podstaw. Nie znasz słuchaczu "Anny Kareniny"? Trudno. Pozdrawiam serdecznie. 

makolągwa
2018-10-02 14:58

Nie róbmy z Teatru Polskiego Radia, sobotnio-niedzielnej, zaocznej szkółki dla ignorantów, która ma uczyć klasyki od podstaw. Nie znasz słuchaczu "Anny Kareiny"? Trudno.

Można i tak. Ja również pozdrawiam!

Dodaj link/komentarz...

Użytkownik: Data dodania:
Link do pobrania:
Komentarz:

Historia ostatnich odwiedzin: