Teatr Polskiego Radia

"Charles Baudelaire. Kwiaty zła"
Waldemar Modestowicz

Reżyseria: Waldemar Modestowicz
Emisja: 2011-05-22

Średnia ocena: 1
Oddanych glosów: 1
Tagi:

Andrzej Ferenc

1959 -

Mariusz Bonaszewski

1964 -

Henryk Talar

1945 -

Marcin Bosak

1979 -

Irena Jun

1935 -

Agnieszka Judycka

1983 -

Dorota Landowska

1968 -

Elisabeth Duda

1979 -

Inne słuchowiska tego samego autora:

TPR
Chłopcy malowani, chłopcy wybierani
TPR
Narodziny według ewangelii pseudo Mateusza
TPR
Raport
WZS
Wielkanocne czuwanie 1966 z Karolem Wojtyłą

MarekM
2011-05-23 08:36

Charles Baudelaire. Kwiaty zła

Emisja: 
2011-05-22 21:05   Program 1

Autor: 
Waldemar Modestowicz

Reżyseria: 
Waldemar Modestowicz
Realizacja: 
Maciej Kubera
Opracowanie muzyczne: 
Renata Baszun

Obsada: 
Andrzej Ferenc
Mariusz Bonaszewski
Henryk Talar
Marcin Bosak
Irena Jun
Agnieszka Judycka
Dorota Landowska
Elisabeth Duda

jakoe
2013-02-06 13:14

download (link dostępny po zalogowaniu)

kagraz66
2014-01-21 21:54

przekład: Czesław Miłosz, Mieczysław Jastrun, Wisława Szymborska

 

Słuchowisko Waldemara Modestowicza to okazja do bliższego poznania życia i twórczości Charlesa Baudelaire'a.

"Lesbijki", a później "Otchłań", tak miał się nazywać zbiór wierszy, który znamy dziś pod tytułem "Kwiaty zła". Najbardziej rozpoznawalne dzieło Charles'a Baudelaire'a, nie przestaje poruszać także i dziś. Wydany w 1857 roku tomik spotkał się z oskarżeniami o obrazę obyczajów, za co autor został ukarany grzywną.

Francuski poeta uważał, że moralność nie powinna w żaden sposób wpływać na literaturę i sztukę, forma zaś jest ważniejsza niż treść. Co jest powodem buntu artysty? Obyczajowość, kłamliwa miłość i religia. Baudelaire wierzy w ideały, których nie zastąpi ziemskie piękno.

Wiele miejsca w swojej poezji poświęcał środowisku, z którego się wywodził. Opisywał paryskie życie bez upiększeń, często dość brutalnie. Był jednym z pierwszych, którzy nowoczesne miasto uczynili przedmiotem swojej twórczości i jedynym w owym czasie, który opisywał je z jawną fascynacją. Nie znosił również romantycznego umiłowaniu natury, wielbił za to wszelką nowoczesność miejskiego życia. Jego wiersze opiewają miasto z całą jego brzydotą, gdzie swe miejsce znajdują zarówno prostytutki i biedota, jak i pięknie oświetlone bulwary i kuszące nocne lokale. Opinia o Baudelairze jako piewcy dekadentyzmu i rozkładu jest mocno uproszczona, w równym stopniu był on apologetą życia i twórczej witalności.

Dodaj link/komentarz...

Użytkownik: Data dodania:
Link do pobrania:
Komentarz:

Historia ostatnich odwiedzin: