Robertus
2025-10-14 23:39:43
Mam dla Was propozycję. Ponieważ w oczekiwaniu na wydanie mojego debiutu książkowego - o Teatrze Sensacji Kobra, postanowiłem (na moją decyzję miały też wpływ osoby wyjątkowo mi sprzyjające - m.in. inicjator pomysłu, p. Grażyna Barszczewska) rozpocząć pracę nad książki o słuchowiskach Teatru Polskiego Radia w l. 1946-2001. Pomysł jest taki, żeby oddać w tej książce głos także w jak największej mierze - ludziom. Wywiady z twórcami TPR już prowadzę (za mną 1 transza warszawska i rozmowy z 7 znakomitościami), ale chciałbym też PROSIĆ O WYPOWIEDZI DO KSIĄŻKI SŁUCHACZY SŁUCHOWISK TEATRU POLSKIEGO RADIA. KAŻDA / KAŻDY Z WAS, KTÓRY CHCIAŁBY NAPISAĆ COŚ, COKOLWIEK O SŁUCHOWISKACH - WSPOMNIENIA, ROZMYŚLANIA, WPŁYW, SŁUCHOWISKA NAJWAŻNIEJSZE, NAJLEPSZE ALE TEŻ TE NAJGORSZE WASZYM ZDANIEM, COKOLWIEK WAM PRZYJDZIE DO GŁOWY - PROSZĘ O WIADOMOŚĆ NA SKRZYNKĘ POCZTOWĄ
DIBELIUSPOST@GMAIL.COM
NAJCIEKAWSZE TEKSTY ZOSTANĄ OPUBLIKOWANE W KSIĄŻCE
PRZYPOMINAM - DOTYCZY SIĘ WYŁĄCZNIE SŁUCHOWISK Z L. 1946-2001
No to co - kto pierwszy? Start! 
Tadeuszowi Twardo oraz jego rozsetnionej jaźni którą tu wszyscy dobrze znają (zauważyliście, że dziadzia jakiś czas temu zamilkł i już nie pluje swoim małostkowym jadem nieudacznika? może po stu pozycjach skończyły się pomysły na nicki - haha) - dziękujemy za jakąkolwiek próbę zabłyśnięcia. Swój szeroko rozwinięty intelekt kloaczny oraz typowo polaczkową miłość do bliźniaka proponuję, by zachował i hodował na spotkanie z prokuraturą.
Resztę zapraszam - nawet brzydkiego zazdrośnika, bo ten zapomnial tylko słów "dziękuję" i "przepraszam", a nie zachowywał się jak wcześniej wymieniony, na poziomie bagna rodem ze ścieku Republiki (Rospubliki?)
Obydwie książki dedykuję zwłaszcza tym, którzy mi tak bardzo bardzo źle i nienawistnie życzą. Wasze niezakłamane emocje, podobnie zresztą do tych mistrzów nieprofesjonalnej partaniny z Archiwum Polskiego Radia, wspierają moją twórczość i pomogły / pomagają obydwu pracom w rozkwitaniu. |